Zero waste dla początkujących odcinek II - minimalizm (i finanse)

 

  1. MINIMALIZM (I FINANSE)

Czego będziesz potrzebować: no właśnie niczego :)

Czego musisz się nauczyć: cierpliwości, rezygnowania z niepotrzebnych rzeczy, oceniania jakości produktów.

Często przy dyskusji o zakupach zero waste pojawia się pytanie „skąd wy macie na to wszystko pieniądze?”. Wbrew pozorom taki styl życia pozwala zaoszczędzić mnóstwo kasy. Fakt, za niektóre zakupy zapłacisz pewnie trochę więcej, ale zaoszczędzisz na wielu innych rzeczach!

1. Rezygnowanie. Rozejrzyj się po swoim mieszkaniu i popatrz, ile znajduje się w nim kompletnie niepotrzebnych rzeczy. Prawie każdy ma kolekcję zupełnie bezużytecznych durnostojek – kurzołapów, nienoszonych ubrań czy nieużywanych przyborów kuchennych czy różnych przydasiów kupionych na wszelki wypadek. Przypomnij sobie, ile kosztowała każda z tych rzeczy i podsumuj, ile pieniędzy zostałoby ci w portfelu, gdyby udało ci się powstrzymać przed ich zakupem. Wyciągnij wnioski na przyszłość. Jeśli zobaczysz w sklepie rzecz, bez której nie możesz żyć, wstrzymaj się z zakupem 2 – 3 dni. Być może to tylko chwilowa fascynacja.

2. Inwestowanie w jakość. Warto zapłacić więcej za rzecz dobrej jakości, która wystarczy na lata. Kupowanie słabej jakości przedmiotów, niemal jednorazówek, drenuje twój portfel i powoduje, że produkujesz góry śmieci. Wybieraj trwałe, naturalne materiały. Metal czy drewno wytrzymają dłużej niż plastik, porządna bawełna dłużej niż chińska cienizna. Biżuterię złotą czy srebrną można wyczyścić lub w ostateczności przetopić, metalowa i klejona po sezonie nie będzie się nadawała do użytku – odbarwi się lub rozpadnie.

3. Uodpornienie się na modę. „Moda” to chwyt stworzony przez marketingowców, aby wciągnąć cię w pułapkę kupowania coraz to nowych, niepotrzebnych rzeczy. Kupuj fasony uniwersalne, które nie wyjdą z tak zwanej mody po jednym sezonie. Dotyczy to na przykład ubrań, czy wystroju mieszkania. Zrób sobie z tego zabawę. Kiedy widzisz najnowszy krzyk mody, powiedz sobie „nie ze mną te numery, nie nabiorę się na to”. Będzie z tego dodatkowa korzyść: nie będziesz wyglądać jak wszyscy, a jeśli po imprezie przypadkiem pomylisz mieszkania, zorientujesz się już w progu, że chyba jednak to nie ten lokal :) Nie kupuj rzeczy do niczego nie pasujących. Albo nigdy ich nie założysz, albo staniesz przed koniecznością dokupienia kolejnych ubrań i dodatków do zestawu. W minimalistycznym podejściu do garderoby pomaga utrzymywanie stałej wagi. Jeśli co sezon przybywa ci kilka kilo, trudno będzie wcisnąć się w te same rzeczy.

4. Uodpornienie się na promocje. Jeśli jest to twój ulubiony proszek do prania, który i tak niedługo kupisz, a na dodatek jest w tekturowym opakowaniu, skorzystanie z promocji jest dobrym pomysłem. Nigdy jednak nie kupuj rzeczy tylko dlatego, że są, w promocji i „może się kiedyś przydadzą”. Jeśli są w promocji to prawdopodobnie nikt nie chciał ich kupić w pierwotnej cenie, więc chyba jednak nie są takie super, jak twierdzi sprzedawca. Co innego produkty przecenione z krótkim terminem ważności. Uratowanie ich przed utylizacją i zaoszczędzenie co nieco jest jak najbardziej „zero waste”.

5. Umiar. Nie przesadzaj. W filozofii „zero waste” nie chodzi o to, aby pozbawić się wszystkich życiowych przyjemności. Jeśli miłość do produktu przetrwała dwudniową próbę czasu, po prostu sobie to kup. Zapisuj wszystkie rzeczy, które nie trafiły do twojego koszyka, chociaż cię kusiło. Pod koniec miesiąca podlicz zaoszczędzoną kwotę. Wydaj ją na ekologiczne zakupy lub inne przyjemności.

6. Prezenty. Rzeczy niepotrzebne często trafiają do nas w formia prezentów. Przed zbliżającą się okazją niby mimochodem napomknij rodzinie i znajomym o twoim nowym stylu życia, i powiedz, jakim problemem są prezenty, z którymi nie wiadomo co zrobić. Naprowadź ich na pomysł prezentu praktycznego, który zostanie zużyty a nie stanie się śmieciem: czegoś do jedzenia, butelki wina, kwiatów, eko kosmetyków, biletu na koncert. Porusz także temat opakowań. Nie przesadź, patrz punkt wyżej. Nie wywołuj wojny domowej, jeśli dostaniesz plastikowego kotka (co z nim zrobić będzie później) lub kwiaty w czterech warstwach celofanu.

7. Redukowanie. Co zrobić ze wszystkimi rzeczami, które już masz, a które jedynie zajmują miejsce i łapią kurz?

- sprzedać

serwisy aukcyjne, wyprzedaże sąsiedzkie, serwisy ogłoszeniowe. Jeśli to masz, oznacza to, że co najmniej raz zostało to kupione – jest prawdopodobieństwo, że ktoś to kupi po raz drugi, szczególnie za atrakcyjną cenę. Bądź realistą – nikt nie kupi rzeczy z drugiej ręki, choćby nowej, za identyczną cenę jak w sklepie.

- oddać potrzebującym

Domy dla bezdomnych, domy pomocy społecznej, samotnej matki, noclegownie, schroniska dla zwierząt, fundacje itp. chętnie przyjmują niezniszczone, zdatne do użytku rzeczy. Nie oddawaj bezmyślnie – nie przekazuj komuś swoich śmieci aby pozbyć się problemu. Jeśli rzeczy są bardzo zniszczone, trzeba je po prostu wyrzucić lub jeśli to odzież wrzucić do odpowiedniego kontenera – zostaną przerobione np. na czyściwo techniczne. Poplamiony koc nada się do schroniska dla zwierząt, do domu samotnej matki już niekoniecznie. Porcelanowy kotek niezbyt przyda się w noclegowni dla bezdomnych, ale chętnie weźmie je fundacja organizująca bazarki charytatywne na rzecz zwierząt. Ponownie: szukaj, a znajdziesz. Ostatecznie pozostają serwisy ogłoszeniowe i grupy typu „śmieciarka”.

-wymienić

Regularnie organizowane są lokalne „swapy”, na których możesz wymienić nieużywane ubrania, biżuterię czy kosmetyki.

- oddać do skupu surowców

Metalowa lampka bez klosza, zepsuty czajnik, wgnieciony garnek, stara mikrofalówka, paskudny zestaw tac ze złotym szlaczkiem, puchar z podstawówki – nikt już nie pamięta za co, numery „Chipa” czy „Twojego stylu” z siedmiu lat, stare książki bez kartek – wszystko to można zawieźć do skupu surowców i jeszcze odzyskać parę groszy.

- wyrzucić

Jeśli nie da się pozbyć przedmiotu w żaden z wymienionych wyżej sposobów, nie czekaj na cud, tylko wrzuć go do śmietnika (o tym, jak to zrobić ekologicznie będzie w następnym rozdziale). Zapamiętaj, jak ci przy tym smutno i przywołaj to uczucie kiedy najdzie cię chęć na kupienie kolejnej zbędnej rzeczy :)

Wprowadzenie zmian we własnym stylu kupowania, który jest indywidualny dla każdego z nas, ale zwykle ukształtowany przez sztab marketingowców, pracujących nad tym, abyśmy wydali swoje pieniądze w konkretny sposób to bardzo ważny krok w stronę życia bez odpadów. Wymaga to pracy nad sobą i wytrwałości, ale efekty są spektakularne i widoczne w portfelu niemal natychmiast. Większość ludzi zarządza swoim budżetem zupełnie nieracjonalnie i ogromną część dochodów wydaje na rzeczy niepotrzebne, nie sprawiające przyjemności na dłuższą metę, złej jakości i niestety ogromnie zanieczyszczające zarówno środowisko jak i naszą życiową przestrzeń. Jeśli uda nam się z tego wyzwolić, będziemy mieli z tego większą i dłużej trwającą satysfakcję, niż z kolejnej wyprawy po niepotrzebne zakupy. 

 

5% dla kotów

5% dochodu przekazujemy organizacjom opiekującym się bezdomnymi kotami.

Blog archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl